Zamienniki Charlotte Tilbury Pillow Talk Charlotte Tilbury Pillow Talk Witajcie Kochani! Dzisiejszy post wyszedł dość przypadkowo, bo miałam napisać recenzję pomadek z serii Renaissance od marki Revolution, ale robiąc swatche do tego posta dokonałam odkrycia. Znalazłam dwie szminki, które mają kolory bardzo podobne do słynnego odcienia Pillow Talk od Charlotte Tilbury. Zacznijmy od swatchy odcieni szminek jakie posiadam, które są dość podobne kolorystycznie do szminki Charlotte. MAC Mehr, MAC Modesty, Marc Jacobs Sonic Truth, Charlotte Tilbury Pillow Talk, Revolution x Sophie Cake, MAC Faux, Revolution Renaissance Lipstick Greatest, Revolution Renaissance Lipstick Prime Najbardziej podobne do odcienia Pillow Talk są dwie szminki od marki Revolution odcień Greatest z serii Renaissance oraz odcień Cake, który powstał we współpracy z vlogerką Sophie (Sophdoesnails). Charlotte Tilbury Pillow Talk, Revolution Renaissance Greatest Ogólnie jeśli chodzi o szminki Revolution z serii Renaissance to ich opakowanie jest wzorowane na opakowaniach szminek Charlotte. O ile dobrze pamiętam to jak po raz pierwszy zostały wypuszczone na rynek to opakowania były prawie dokładną repliką opakowań Charlotte, ale potem zmieniono je na te w których są obecnie. Powyżej zdjęcie szminek obok siebie. Już jakby nie oceniając wzorowania się na konkurencji trzeba przyznać, że opakowanie szminek Revolution jest wykonane bardzo porządnie i wygląda luksusowo. Jakbym nie wiedziała, że to marka Revolution, to spokojnie uwierzyłabym że to inna, znacznie droższa marka. Jeśli chodzi o odcień Greatest to jest naprawdę podobny do odcienia Pillow Talk. Jest tylko odrobinę bardziej brązowy. Pillow Talk ma trochę czerwonawych tonów. Szminka od Revolution jest bardziej kremowa, a ta od Charlotte jest bardziej matowa, ale jeśli odciśniemy nadmiar kremowości w papier to wyglądają bardzo podobnie. Revolution Renaissance Greatest, Revolution x Soph Cake, Revolution Renaissance Prime Jeśli chodzi o drugą szminkę podobną do Pillow Talk to odcień Cake również od firmy Revolution. Odcień ten jest odrobinę chłodniejszy. Jest to również formuła kremowa, więc żeby wyglądała na bardziej matową trzeba ją odcisnąć w chusteczkę. Obydwie szminki od marki Revolution są bardzo dobrej jakości. Są kremowe, dobrze napigmentowane, bardzo komfortowe w noszeniu. Jeśli chodzi o utrzymywanie się to z racji tego że są to formuły kremowe to nie utrzymują się jakoś niesamowicie długo, ale i tak bardzo przyzwoicie. Poniżej zamieszczam zdjęcia trzech podobnych do siebie szminek obok siebie oraz ich swatche na skórze. Revolution x Soph Cake, Charlotte Tilbury Pilloe Talk, Revolution Renaissance Greatest Revolution x Soph Cake, Charlotte Tilbury Pilloe Talk, Revolution Renaissance Greatest Podsumowując jeśli chodzi o zamienniki szminki Pillow Talk to te dwa pokazane przeze mnie w poście pochodzące od marki Revolution są naprawdę godne polecenia i naprawdę bliskie odcieniowi od Charlotte. Więc jeśli nie macie funduszy lub po prostu nie chcecie inwestować tak dużej sumy pieniędzy w makijaż żeby kupić pomadkę od Charlotte, to bardzo polecam wypróbować te szminki od Revolution bo są naprawdę świetne. Ja osobiście uwielbiam produkty od Charlotte, bo dają mi odczucie jakie dają niektórym osobom produkty od Chanel, czyli wyjątkowości, luksusu, rozpieszczenia. A Wy macie może szminkę Pillow Talk od Charlotte? Czy szukałyście jej zamienników? Buziaki, Marta
Instant Eyeshadow Palette in Pillow Talk! Get ready to adorn your eyes in Pillow Talk MAGIC with 12 dreamy shades that have been inspired by the ICONIC, globally-adored nude-pink shade that’s on everyone’s lips – Pillow Talk. This dreamy 12-shade eyeshadow palette is launching FIRST on CharlotteTilbury.com and creates 4 romantic eyeshadowNareszcie kosmetyki Charlotte Tilbury są dostępne w Polsce, znajdziecie je w Sephorze. Nie mogłam się tego doczekać, bo pogłoski o wprowadzeniu marki krążyły już od dwóch lat. I teraz genialne pomadki, cienie i podkłady będziemy mogły kupić wreszcie w kraju. Moja lista zakupów już się zapełnia. Charlotte Tilbury, piękna rudowłosa założycielka marki jest genialną makijażystką, bizneswoman i wizjonerką makijażu. Jej kariera od lat 90-tych wypełniona jest pokazami mody, pracą dla największych marek i gwiazd i sukcesami własnej marki założonej w 2016 roku. Jej początkiem było 12 pięknych szminek Hot Lips. Myślę, że każdą z Was słyszała o kultowej linii nadziaków Pillow Talk, lub macie pomadkę o tej nazwie już w swoich domach. Co warto kupić z kosmetyków Charlotte Tilbury? Kultowa liniia Charlotte Tillbury Pillow Talk Najsłynniejsze są kosmetyki z linii Pillow Talk pomadka, kredka do ust i cienie do powiek. Kultowe odcienie nude, (od niedawna szminki są dostępne w 3 tonacjach) kochają kobiety na całym świecie. Dla mnie klasyczny odcień Pillow Talk jest za jasny, ale pomadka Pillow Talk Medium jest idealna. Paletka cieni Pillow Talk to najlepsze cienie do powiek dojrzałych jakie znam. 4 kolory maty i błysk stworzą dzienny i wieczorowy makijaż i ani odrobinę niepostarzają. Wyglądają bosko ,jedwabiste i mięciutkie o dobrej pigmentacji rozcierają się do chmurki. Kocham ta paletę. Inne pomadki Charlotte Tillbury Mam jeszcze słynne odcienie Glowing Jen i Amal stworzone w hołdzie dla Jennifer Aniston i Amal Clooney. Mają boskie opakowania, piękne kolory i są cudownie kremowe. Stoned rose i matową Very Victoria, stworzoną dla Victorii Beckham, której używa Meghan Markle. Instant Look Paleta wszystko mająca Instant Look in a palette to cienie dwa róże, rozświetlacz i bronzer w genialnej jakości Charlotte Tilbury. Możesz z nią objechać świat, lub zwyczajnie mieć zawsze przy sobie w torebce. Jest dostępna w kilku schematach kolorystycznych, ale zawsze jest to makijaż nude. Róż Cheek to cheek to dwa kolory mat i połysk, pigmentacja która nie zrobi krzywdy, a dajecie budować i piękne opakowanie z lusterkiem. Błyszczyki Collagen Lip Bath Transparentny, nawilżający błyszczyk to napakowany dobrocią ratunek dla ust. Ma w sobie kolagen, olejek kokosowy i maruda, peptydy i miętę. Lekko szczypie i gizualniewypełnia i powiększa usta. Błyszczy obłędnie dzięki perłowym pigmentom. Uwielbiam go. Lip Lustre Nawilża, nie klei się, dobrze się nosi jak na błyszczyk i ma sporo koloru. Co mam zamiar kupić od Charlotte Tillbury? Mam ochotę na kultowe podkłady, które pięknie wyglądają na dojrzałej skórze-Light Wonder i Magic Foundation, rozświetlacz w kremie Beauty Light Wond i bazę pod makijaż Hollywood Flawless Filter. Jak tylko będę mogła opowiem Wam o nich. Kosmetyki Charlotte Tillbury to klasa w makijażu. Eleganckie stonowane kolory, piękne niepostarzające wykończeniam, luksusowe opakowania to sam szyk i styl. Nic dziwnego, taka jest właśnie sama Charlotte, która nawet sypia w makijażu, tak bardzo wierzy w jego potęgę.Charlotte Tilbury Matte Revolution Lipstick will surprise you with a smooth creamy texture and even coverage, that will enhance your lips and add extra volume. This is a luxurious matte lipstick that covers your lips with a sheer powdery shade, without drying them out. While providing comfort, hydration, and nutrition for the most delicate skin for a long time. The unique texture of the product
TikTok is losing it over this drugstore dupe for Charlotte Tilbury's pricy Pillowtalk Lifestyle Canada is committed to finding you the best products at the best prices. We may receive a share from purchases made via links on this page. Pricing and availability are subject to the world's most iconic pinky-nude lipstick shade have an affordable drugstore dupe?According to a recent TikTok "face-off," it seems like the celeb-favourite Charlotte Tilbury Matte Revolution Lipstick in Pillow Talk has officially met its match in a drugstore dupe by budget-friendly Revlon lipstick has been making waves across social media after beauty guru @glamzilla posted a TikTok video comparing the two shade swatches, and fans online are original lipstickIn case you're not familiar with the original shade, Pillow Talk was the revolutionary nude-pink matte lipstick shade from makeup brand, Charlotte Tilbury. It quickly became a shopper favourite thanks to its universally-flattering shade that is formulated to enhance your natural lip Tilbury Matte Revolution Lipstick in Pillow TalkCharlotte Tilbury Matte Revolution Lipstick- Pillow Talk (Photo via Sephora)$40 CAD/$34 USD at SephoraIn fact, the power of Pillow Talk has influenced the brand to offer a total of three Pillow Talk shades in their lineup to accommodate a range of skin addition to shopping the brand's Pillow Talk - Original, Charlotte Tilbury also offers Pillow Talk - Medium and Pillow Talk - Intense as part of the brand's infamous Pillow Talk drugstore dupeDrugstore makeup brand, Revlon, has a similar matte lipstick formula that's billed as being comfortable, lightweight, and creamy. The shade range encompasses a variety of neutral and bold shades, but one shade in particular has been gaining popularity among the TikTok beauty Revlon Super Lustrous The Luscious Mattes Lipstick in shade 003 - Pick Me Up offers a nude, mauve-pink colour payoff that seems to rival Charlotte Tilbury's coveted Pillow Talk Super Lustrous The Luscious Mattes LipstickRevlon Super Lustrous The Luscious Mattes Lipstick in Mauve, 003 Pick Me Up (Photo via Amazon)$11 at AmazonWhat people are sayingTikToker Glamzilla recently did an on-screen side-by-side lip swatch of the Charlotte Tilbury Pillow Talk original lipstick and the Revlon 003 - Pick Me Up lipstick to test whether or not the two would be comparable the left side of the screen, she applied Charlotte Tilbury's Pillow Talk original to the top and bottom of her lips. On the right side of the screen, she completed the same process with Revlon's 003 - Pick Me Up result? In the words of Glamzilla, "It's definitely a dupe."Both formulas offered a very similar nude-pink shade, with Revlon's 003 - Pick Me Up delivering a near-perfect colour of the commenters on the TikTok video agreed with the verdict, with one person saying that they use the Revlon colour "all the time" and that it's their "hidden treasure." Another user commented saying that they were "so going to try this!"However, one top commenter mentioned that Revlon is not cruelty-free, which could be a make-it or break-it deal for some shoppers on the hunt for a comparable Pillow Talk official — Revlon's 003 - Pick Me Up is a must-try drugstore dupe if you're a fan of Charlotte Tilbury's original Pillow Talk shade. The side-by-side swatch comparison done by Glamzilla was proof of just how similar the two lipsticks are in colour and formula, and beauty buffs some users may be wary of Revlon's testing standards, it's tough to deny that the drugstore dupe offers an ultra affordable price for the iconic Charlotte Tilbury shade. If you're considering testing it out for yourself, we suggest getting your hands on the Revlon shade sooner rather than later, as TikTok dupes are notorious for ending up out of stock once the word gets reviews quoted above reflect the most recent versions at the time of us know what you think by commenting below and tweeting @YahooStyleCA! Follow us on Twitter and Instagram and sign up for our newsletter.Ship to address. Receive in 3 - 7 business days. Buy Matte Revolution Lipstick from Charlotte Tilbury here. A lipstick that features hydrating, soothing and nourishing ingredients for your lips while maintaining a matte finish. Nie pomylę się, jeśli nazwę odcień PILLOW TALK kultowym. Nie wiem jak Charlotte na to wpadła, ale rzeczywiście ten odcień jest bez mała magiczny i pasuje dla większości kobiet. Obecnie oprócz produktów do ust mamy również róż do policzków i paletę cieni w tej tonacji. Ja jednak chciałam Wam dzisiaj pokazać konturówkę do ust, od której praktycznie wszystko się makijażu usta ważne są proporcje i symetria. Cóż jednak ma zrobić osoba, której usta są dalekie od ideału? Trzeba w takim wypadku posiłkować się konturówkami, które są w stanie przywrócić proporcje i pomóc wykonać idealny makijaż Pillow Talk była zawsze reklamowana jako idealny odcień ust i według Charlotte to był (i nadal jest) kosmetyk must have dla każdej kobiety. Odcień określany jest jako nude w różowym odcieniu. Dla mnie ten nude jest delikatnie podbity brązem i niestety! na mojej skórze wpada w delikatne pomarańczowe tony. Nie da się jednak ukryć, że ta różowa konturówka do ust jest sekretem urody Charlotte za kulisami nawet wybiegów mody! Lip Cheat in Pillow Talk ma wodoodporną, aksamitną formułę, która rozprowadza się po skórze, pomagając zmienić kształt i wygląd ust. Naturalny odcień nude podkreśla wszystkie odcienie skóry i bez wysiłku równoważy wygląd ust i pozwala je sprawia, że konturówka Pillow Talk jest tak magiczna? * Pozwala uzyskać doskonały kształt ust i sprawia, że pomadka pozostaje na swoim miejscu przez cały dzień.* Wygładza teksturę, aby uzyskać miękką linię, dzięki czemu można zmieniać rozmiar i kształt oraz uzyskać efekt pełniejszych ust.* Trwa do 6 godzin bez rozmazywania.* Wodoodporna formuła oznacza brak blednięcia i migrowania poza obszar INCI: cyclopentasiloxane, synthetic wax, isododecane, polybutene, hydrogenated cottonseed oil, mica, ceresin, ozokerite, microcrystalline wax/cera microcristallina/cire microcristalline, ethylhexyl palmitate, simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, tocopherol, ascorbyl palmitate, silica dimethyl silylate, butylene glycol, caprylyl glycol, sodium hyaluronate, hexylene glycol, phenoxyethanol, [+/- titanium dioxide (ci 77891), iron oxides (ci 77491, ci 77492, ci 77499), red 7 lake (ci 15850)].Pillow Talk lip cheat lip liner to produkt przyjazny dla wegan, bez parabenów i siarczanów. Kredka ma pojemność 1,2 g i kosztuje około 88 chodzi o moje wrażenia to jak już wyżej pisałam, odcień niestety nie współpracuje idealnie z moją skórą, co bardzo mnie smuci. Również co do trwałości mam trochę zarzutów, bo 6-ciu godzin to ona raczej nie wytrzymuje. Po nałożeniu, że na kontur czy na całe usta zastyga tworząc taką "gumową" warstwę. Wygląda ładnie, ale nie jest tak trwała jak to obiecuje podsumowanie dodam, że nie żałuję, posiadania tej kultowej kredki. Zużyję ją z przyjemnością, ale czy sięgnę po nią ponownie, nie wiem......Mam inną, ukochaną i sprawdzoną konturówkę, na której mogę zawsze polegać. A jeśli kiedyś będę miała możliwość na żywo pomacać konturówki od Charlotte to może zdecyduję się na jeszcze dwa inne odcienie, które spodobały mi się na swatchach w jedna sprawa, jeśli ktoś zdecyduje się na zakup to polecam kupować kosmetyki na stronie Charlotte, bo te ceny, które widziałam w niektórych sklepach są mocno jeśli macie ochotę poczytać o innych kosmetykach Charlotte Tilbury to zapraszam na posty:Charlotte Tilbury SUPERSTAR LIPS Pillow TalkCharlotte Tilbury COLLAGEN LIP BATH Rosy Glow
SUBSCRIBE! PILLOW TALK PUSH UP LASHES! MASCARA SUPER BLACK 10 ML. My award-winning miracle Pillow Talk mascara in a jet-black shade for instant volume, length, stretch and a 24-HOUR VERTICAL LIFT EFFECT! €30.00. One-time purchase€30.00. Subscribe + save 15%€25.50.
Przyszła jesień, a z nią moja wielka ochota na makijaże ciepłe i o których będę pisała powstały już chwilę temu. My zaś żyjemy w czasach kiedy wiele marek takich jak Anastasia Beverly Hills wypuszcza jedną paletę za drugą, a ostatnio nawet 3 na raz. Te są jednak tak ponadczasowe, że pewnie nie będę ostatnią osobą, która stanie się posiadaczką luksusowej serii Pillow Talk. Już od dłuższego czasu chciałam mieć coś od Charlotte Tilbury. I nie ma chyba nic lepszego, od czego można by zacząć swoją przygodę z tą tej kolekcji jest brytyjską makijażystką, która założyła prawdziwe imperium, a sama była dyrektorem kreatywnym dla takich marek jak Tom Ford czy Helena Rubinstein. Cała linia Pillow Talk składa się z 5 produktów – konturówka, paleta cieni, pomadka, róż do policzków oraz błyszczyk do ust. Ja zdecydowałam się na 3 z nich – szminkę, konturówkę i paletę cieni. Jak już wiecie z wcześniejszych postów, jestem wielką fanką pomadek w kolorze nude, choć czasem dla lepszego samopoczucia ewentualnie dla dodania sobie pewności siebie stawiam na głęboką rewelacyjnie uniwersalną konturówkę – w delikatnie różowo brzoskwiniowym odcieniu – która jest bardzo swoją barwą zbliżona do naturalnego koloru ust, a za jej pomocą możemy optycznie poprawić czy powiększyć ich zrobiłam swatche, zmycie szminki okazało się dziecinnie proste, natomiast konturówka okazała się praktycznie nie do zdarcia. Na zdjęciu po lewej macie swatche pomadki i konturówki, a po prawej palety. Szminka jest jedną z najlepszych jakie posiadam w swojej kolekcji – choć wbrew temu na co sama nazwa wskazuje (pochodzi z kolekcji matte revolution) nie jest do końca matowa. Ma takie naprawdę delikatnie błyszczące wykończenie więc nie jest typowym tępym pudrowo – matowym produktem. Dla mnie wprost to idealne zestawienie. Najważniejsze jest też dla mnie to, że zapach (który jest przyjemnie słodkawy) w ogóle nie unosi się po aplikacji, a ta dzięki nietypowo wyprofilowanej końcówce, jest dziecinnie prosta. Nic a nic się nie klei i jest praktycznie niewyczuwalna na ustach. Kolor idealnie stapia się z naszym i trochę, go tylko podbija nadając ładne satynowo-kremowe wiem – same ochy i achy – ale muszę Wam powiedzieć, że ten pięknie opakowany gadżet w mojej torebce, naprawdę ma szansę zostać zużyty do końca. W palecie z tej serii znajdziemy 2 cienie satynowo – matowe i 2 z błyskiem, a duże lusterko pomimo kompaktowych rozmiarów będzie idealne do tego by zabrać ją gdzieś ze sobą. Kiedy otworzyłam dziś przesyłkę byłam nawet lekko zdziwiona, jak relatywnie małe jest to opakowanie. Pracuje się nimi super – nawet jak dla kogoś, kto nie ma mega doświadczenia z makijażem. Są mocno napigmentowane i choć początkowo planowałam zrobić jak zawsze lekki dzienny makijaż w stylu makeup no makeup to wyszedł mi taki całkiem odważny 😉 Zupełnie się tym nie przejmuję, bo nauka malowania się tą paletką będzie samą przyjemnością. Wszystkie kosmetyki mam na sobie od ponad 6 godzin i muszę powiedzieć, że są rewelacyjne. Cienie nie osypały się (nie było również tego problemu w trakcie malowania), nie weszły w załamania powieki i mają się chodzi o makijaż ust to póki co piłam herbatę, zjadłam obiad i nic wielkiego się nie zadziało. Usta nie są wysuszone, (mam tylko na przyszłość radę dla Was i dla mnie samej) – nałożyć konturówkę na całe usta – wtedy szminka będzie kompletnie nie do ruszenia. Nie pozostało mi zatem nic innego jak ocenić mój jesienny nabytek bardzo pozytywnie. Wszystko wygląda cudownie i takie jest, więc nie ma do czego się za to zła wiadomość – głównie dla mojego portfela – już chcę więcej 😀 Mam nadzieję, że Pillow Talk do Was przemówił tak jak do mnie. Dajcie znać co sądzicie o takiej kolorystyce, a może już jesteście właścicielkami jakichś produktów od Charlotte Tilbury – czekam na rekomendacje 🙂Do następnegoPatrycjaFree Gift With Purchase. Get a free full-size Superstar Lips in Pillow Talk when you spend $125 or more on Charlotte Tilbury. Get a free full-size Superstar Lips in Pillow Talk and Luxury Palette in Pillow Talk Dreams when you spend $185 or more on Charlotte Tilbury.
Charlotte Tilbury, Matte Revolution, Lipstick (Matowa szminka) Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5 9 HIT! 65 % kupi ponownie Sprawdź ceny Dodawaj swoje kosmetyki do ulubionych, dzięki czemu łatwo je znajdziesz, posortujesz i zaplanujesz zakupy. Zobacz hity sprzedażowe REKLAMA Zdjęcia recenzentek Opis produktu Zgłoś do moderacji Kremowa, odżywcza pomadka o zapachu wanilii, z aksamitnie matowym wykończeniem. Bez parabenów, z zawartością antyoksydantów, w luksusowym, złotym opakowaniu. Składniki Neopentyl Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Trimethylolpropane Triisostearate, Dimethicone, Cera Microcristallina (Microcrystalline Wax/cire Microcrystalline), Polyethylene, Polybutene, Dimethicone Crosspolymer, Silica, Dicalcium Phosphate, Ethyl Vanillin, Caprylic/Capric Triglyceride, Tocopherol, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Zea Mays (Corn) Oil, Pentaerythrityl Tetra-Dl-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Orchis Mascula Flower Extract, Bixa Orellana Seed Extract, BHT, Tocopheryl Acetate, Tin Oxide, +/- Mica (Ci 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI77499), Red 7 Lake (Ci 15850), Red 6 (CI 15850), Blue 1 Lake (CI 42090), Yellow 6 Lake (CI 15985), Yellow 5 Lake (Ci 191140), Carmine (CI 75470)] Pokaż wszystkie Schowaj Recenzje 31 Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5 Filtruj recenzje 31 Sortuj recenzje Dodanych produktów: 0 Napisanych recenzji: 8 5 /5 17 maja 2022, o 17:43 Nie wie, czy kupi ponownie Używa produktu od: kilka miesięcy Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Skusiłam się na Pillow Talk Duo Set czyli zestaw z kredką i nie żaluję. Szminka ma piękny kolor, dobrze sie nakłada, nie wymaga wielu poprawek. Wygląda ładnie sama w sobie, ale też z błyszczykiem. ZALETY: kolor trwałość sposób nakładania WADY: cena Dodanych produktów: 0 Napisanych recenzji: 1 2 /5 11 kwietnia 2022, o 10:56 Nie wie, czy kupi ponownie Używa produktu od: miesiąc Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Mam kolor Penelope pink oraz Liv it up i niestety jestem rozczarowana. Znam dużo lepsze pomadki za 1/8 tej ceny, które potrafią wyczarować efekt wow. Na plus konsystencja i ładne opakowanie. I to na tyle. Szybko schodzi z ust, odbija się na szklankach/kieliszkach, przy nawet delikatnie przesuszonych ustach mega potęguje ten efekt (zwlaszcza kolor penelope pink), który też bardzo słabiutko kryje i głownie wchodzi w każde załamanie w ustach, jest niejednolity. Niestety jestem na nie, szczególnie w przypadku koloru, o którym napisałam. ZALETY: Opakowanie kremowa konsystencja WADY: cena podkreślenie suchych skórek trwałość, a raczej jej brak słabe krycie Dodanych produktów: 2 Napisanych recenzji: 93 5 /5 HIT! 23 marca 2022, o 20:54 Kupi ponownie Używa produktu od: kilka miesięcy Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Kultowa pomadka i jej najbardziej kultowy kolor -Pillow Talk to dla mnie hit. Piękna! Idealny nudziak. Niesamowicie kremowa konsystencja! Idealnie pokrywa usta kolorem. Jest cudowna. Najlepsza. Nakłada się ją bez problemu, lekko sumie po ustach, gładko i równomiernie pokrywając je kolorem. Ładne ścięcie pomaga w dokładnym wyrysowaniu konturu. Ma pół matowe wykończenie. Takie eleganckie. Idealne na codzień. Idealne na noc. Do pracy. I na wielkie wyjście. A jeśli chodzi o trwałość to przyznam że potrafi dużo znieść. A jeśli już potrzebna jest poprawka to bez problemu się dokłada i ładnie to wygląda. Opakowanie proste i stylowe. Klasyka i elegancja. To lubię. Wykonanie staranne w każdym szczególe. Już planuję zakup nowego kolorku. Dodanych produktów: 26 Napisanych recenzji: 405 3 /5 5 marca 2022, o 05:06 Nie kupi ponownie Używa produktu od: tydzień Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Ponieważ klasyczny nudziak Pillow Talk na moich małych ustach wyglądał nijak (jak każdy nudziak) postanowiłam sięgnąć po jego bardziej podkręconą kolorystycznie wersję. Generalnie, pomadki nude wyglądają bardzo fajnie na pełniejszych ustach. Niestety, natura w takowe mnie nie wyposażyła, więc wszelakie typowe kolory nude na mnie rewelacyjnie nigdy nie będą wyglądać. Przeciwnie- optycznie małe usta jeszcze bardziej pomniejszą. Pillow Talk w wersji Medium lekko śmiga w kierunku koloru "brudny róż", więc widać że na ustach coś tam jest, choć kolor nadal oscyluje w swojej kategorii. Czyli nude. Czyli idealny kolor do pracy i na co dzień. Z pewnością nie na okazje, w których chcemy usta wyraźnie zaakcentować w nałożonym makijażu. Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem fenomen popularności i zachwytu szminkami ChT. Matowe wykończenie, z lekkim nawilżeniem (bo nie jest to tzw. suchy mat i nie trzeba dodatkowo ust niczym smarować przed aplikacją szminki) wygląda ładnie i naturalnie. Ale z pewnością nie jest to efekt "wow!". Nie usprawiedliwia więc wysokiej ceny, którą trzeba za te szminki zapłacić. Plus za to, że mat z pewnością nie wysuszy ust, co się zdarza przy tego typu szminkach. Niemniej- od szminek z tej półki cenowej człowiek spodziewa się nie tylko jakegoś oryginalnego koloru, ale też trwałości. Tymczasem Pillow Talk odbija się na kubkach i szklankach, choć uczciwie przyznaję, że "schodzi" równomiernie i estetycznie. Mimo to- znika za szybko. Po zjedzeniu czegokolwiek to myk! I już jej nie ma. Nie jest to szminka, która rozmaże się nam po włożeniu ubrania przez głowę, ale z pewnością daleko jej do trwałości matowych szminek mac. Opakowanie w kolorze złotym, lekkie, estetycznie, z wygrawerowanym magicznym CT. Czyli magia marki. Niemniej moja opinia jest taka, że w tym przedziale cenowym można dostać lepsze i ciekawsze szminki. I bardziej trwałe, co w przypadku szminek nie jest bez znaczenia. Reasumując: plus za oryginalny kolor rodziny Pillow Talk. Ale wciąż jest to zwyczajna szminka. Bez magii. Jeśli szukamy czegoś, co nie będzie nadmiernie przyciągać wzroku do naszych ust- można śmiało zainwestować, jeśli ktoś cierpi na nadmiar kasy lub ulega magii kultowej marki (winna!). Ot, przyjemna w stosowaniu szminka. Nic więcej. Dodanych produktów: 216 Napisanych recenzji: 2451 5 /5 5 stycznia 2022, o 14:52 Kupi ponownie Używa produktu od: miesiąc Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Wokół tej pomadki, a konkretnie wokół jej konkretnego odcienia "Pillow Talk" to już narosła legenda. Pomadkę znalazłam w kalendarzu adwentowym Sephora i bardzo mnie to ucieszyło. Kilka razy zabierałam się za zakup tej pomadki, ale zawsze w ostatnim momencie rezygnowałam z zakupu setnej pomadki w kolorze nude. Poza tym, że jest droga to nie widzę wad. Natomiast jest to prostu produkt luksusowy i za to się płaci. -przepiękny, unikatowy kolor -luksusowe, złote opakowanie -ciekawie wycięty sztyft pomadki -trwała -na ustach wygląda przepięknie, pomimo wykończenia matowego -nie podkreśla suchych skórek ani naturalnych załamań ust -ładnie pachnie -wydajna -dobrze napigmentowana -zjada się w estetyczny sposób Wizażanki najczęściej polecają: Dodanych produktów: 2 Napisanych recenzji: 785 2 /5 4 grudnia 2021, o 07:43 Nie kupi ponownie Używa produktu od: miesiąc Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Pomadka nie sprostała moim oczekiwaniom. Za te pieniądze oczekiwałam trwałej pomadki z pięknym wykończeniem. Niestety sprawdza się jak każda inna tania pomadka np z rossmana czy natury. Szybko schodzi z ust, wiadomo odbija się na szklankach, jedyne plusy to piękne opakowanie oraz kolory bo są naprawdę imponujące ZALETY: Opakowanie Kolory WADY: Trwałość Dodanych produktów: 0 Napisanych recenzji: 857 4 /5 17 listopada 2021, o 23:35 Nie wie, czy kupi ponownie Używa produktu od: kilka miesięcy Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Hmmm... Mam mieszane odczucia. Kultowy kolor Pillow Talk, który pasuje do każdego typu urody, każdej karnacji, wg zapewnień producenta. Ładny, bezpieczny, uniwersalny nude. Natomiast nie jest niepowtarzalny. Formuła pomadki jest niezwykle przyjemna, kremowa. Bardzo łatwa, bezproblemowa aplikacja. Posiada matowe wykończenie, ale prezentuje nie przesusza ust. Nie jest bardzo trwała. Produkt wydajny. Posiada przyjemny, nienachalny zapach. Opakowanie jest metalowe, starannie wykonane. Przykuwa uwagę. Minusem jest wygórowana cena i niska dostępność. Dodanych produktów: 0 Napisanych recenzji: 25 2 /5 1 listopada 2021, o 14:58 Nie kupi ponownie Używa produktu od: 2 tygodnie Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Pomadka ma ładne opakowanie. Kolor typu nude. Niestety nie dość że jej barwa nie wyglada na mnie dobrze, to jeszcze szybko się ściera, ma dziwną konsystencje. Nie wiem czyn się tu zachwycać… ZALETY: Opakowanie Kolor sam w sobie WADY: Trwałość Jakość Brzydko wyglada Podkreśla suche skórki Dodanych produktów: 12 Napisanych recenzji: 135 5 /5 27 października 2021, o 10:43 Kupi ponownie Używa produktu od: miesiąc Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Skusiłam się na słynny Pillow Talk, ciekawa, czy faktycznie jest tak cudowny, jak twierdzi Internet i... tak, moim zdaniem jest;-) Pierwsze, co rzuca się w oczy to opakowanie - piękne, solidne, dość ciężkie, bardzo eleganckie. Trochę w stylu retro, albo starego Hollywood. Sam produkt jakościowo wypada bardzo, bardzo dobrze. Wykończenie jest moim zdaniem raczej półmatowe, nie jest to typowy, suchy, tępy mat i za to duży plus. Jak na półmat pomadka jest naprawdę kremowa, gładko sunie po ustach, jest dobrze napigmentowana, i tworzy gładkie, pełne krycie. Uczucie jakie daje na ustach jest komfortowe, nie czuć, że ma się na sobie matową/półmatową szminkę. Kolor ściera się równomiernie, przez co nie tworzy się nieestetyczny efekt samego konturu pomadki. Trwałość jak na szminkę w sztyfcie bardzo dobra - jeśli nie jemy tłustych rzeczy trzyma się do kilku godzin. Kolor Pillow Talk jest bardzo twarzowy, to taki róż z odrobiną beżu, brązu, koralu, trochę trudny do określenia, ale bardzo piękny i uniwersalny. Myślę, że będzie pasował wielu karnacjom (przy mojej bardzo jasnej, ciepłej cerze i ciemnej oprawie oczu wygląda bardzo ładnie i zdrowo). Cena jest wysoka, ale dostajemy za nią produkt naprawdę dobrej jakości, cieszący oko i sprawiający dużą przyjemność. Moim zdaniem to bardzo dobra pomadka, zastanawiam się nad zakupem innych kolorów:-) ZALETY: -komfortowa formuła -gładkie, półmatowe wykończenie -bardzo dobry pigment -kolor ładnie, równomiernie się zjada w ciągu dnia -dobra trwałość -piękne opakowanie -ładna kolorystyka Dodanych produktów: 5 Napisanych recenzji: 408 5 /5 2 października 2021, o 09:50 Kupi ponownie Używa produktu od: miesiąc Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Pomadka pięknie pachnie waniliowo słodko. Kolor jest bardzo naturalny beżowo, brzoskwiniowo różowy. W porównaniu do Velvet Teddy z Mac Pillow Talk wypada na jaśniejszą i cieplejszą, ale na ustach wypadają bardzo podobnie. Pomadka jest bardzo komfortowa na ustach, po dłużysz czasie zastyga i jest bardzo trwała i bardzo ładnie się zjada. Dodanych produktów: 155 Napisanych recenzji: 904 5 /5 15 lipca 2021, o 14:01 Kupi ponownie Używa produktu od: rok lub dłużej Wykorzystała: jedno opakowanie Z marką Charlotte Tilbury spotkałam się przypadkowo wiele lat temu na zakupach w Berlinie, w Polsce jeszcze ta marka nie była znana , więc stwierdziłam, że warto coś kupić i spróbować. Padło na podkład, puder i pomadkę. Jeśli chodzi o design opakowania to oczywiście kwestia gustu, mi się bardzo podoba... złote, a takie skromne :) Posiadam kolor Electric poppy, jest to dość mocny i energetyczny kolor, pomadka rzeczywiście jest gładko aplikująca się na ustach, jednocześnie lekka i wyjątkowo trwała. Łatwo można zrobić nią poprawki, nie nachodzi na zęby, mimo, że to mat to nie wysusza ust, jest dość lekka, wystarczy jedna warstwa żeby pokryć dokładnie całe usta. Dodanych produktów: 0 Napisanych recenzji: 6 4 /5 15 lipca 2021, o 13:03 Kupi ponownie Używa produktu od: 2 tygodnie Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania Jeśli chodzi o kolory bardzo ciekawe, ja posiadam odcień 009, trochę różowy, żywy. Na ustach wygląda bardzo kobieco. Trwałość jest w porządku. Oczywiście zjada się w ciągu dnia od środka, ale z łatwością można ją poprawić.
.